Skąd we mnie odwaga? Moja historia

Skąd we mnie odwaga do dzielenia się swoim podejściem? 
 
Co jakiś czas słyszę od kogoś, że jest pod wrażeniem tego o czym mówię, tego w jaki przejrzysty sposób mówię i tego, że w ogóle mówię, bo jasne mówienie swojego zdania wymaga odwagi.
 
Czy od dziecka byłam odważna?
NIE ❌.
 
Chowałam się za innymi, najważniejsze było dla mnie być częścią grupy, nie miałam swojego zdania – byłam totalną średniaczką. Grzeczną dziewczynką: skromną i miłą, a według tożsamości opisanych przez Natalia de Barbaro „potulną”.
Wychowałam się w dysfunkcyjnej rodzinie w której wygłaszanie swojego zdania nie miało korzyści, wprost przeciwnie.
 
Skąd we mnie ta odwaga?
Myślę, że poczucie komfortu do odkrywania jej w sobie dało mi rodzeństwo. Gdy nastał nastoletni bunt (byłam w gimnazjum) z siostrami tworzyłyśmy wspólny front przeciwko ojcu i wiele razy wygłaszałyśmy naszą niezgodę.
 
W szkole średniej już w pierwszej klasie pojechałam na wydarzenie rozwojowe Życie bez ograniczeń . Usłyszałam tam różne historie ludzi którzy zawalczyli o siebie, bo pragnęli zmiany. I ją osiągnęli 🏆
 
Zaczęłam czytać książki Regina Brett i słuchać filmów na YouTube takich osób jak Les Brown
Zaczęłam widzieć, że można się nie zgadzać z tym co zastane, z tym co szkodliwe ⛔️
Zaczęłam budować w sobie siłę do decydowania o sobie, sprzeciwu na to, co nie moje, którą rozszerzam dalej edukacją, psychologią, asertywnością.
Chcę ją jak najlepiej wykorzystać i pomóc innym, którzy jeszcze tej siły nie mają … 🗣
 
Siły do samostanowienia o sobie ❤️